Leczenie Urazów Kolan

Zmorą amatorów białego szaleństwa są urazy wynikające ze złej techniki jazdy, złego przygotowania ogólnego i złego ekwipunku. W głównej mierze są to urazy kolan, barków, głowy. Sprzęt narciarski jest wprawdzie coraz lepszy np. krótsze taliowane narty, lepsze wiązania, kaski, ochraniacze, lepiej przygotowane trasy.

Czy zastanawiałeś się kiedykolwiek jaki jest mechanizm powstawania kontuzji urazów narciarskich, czy tez sytuacji prowadzącej do urazu?. Czy są to zdarzenia przypadkowe? Czy może po prostu miałeś pecha?

Już po fakcie analizując wiele sytuacji możemy dojść do wniosku, że „to musiało się tak skończyć”! Nie mogło być inaczej! Jak może skończyć się beztroska jazda nieprzygotowanego fizycznie mieszczucha, na krótki czas oderwanego od biurka , często otyłego lub przynajmniej z nadwaga, w ciężkich warunkach śniegowych na nie najlepiej przygotowanym stoku?

Zastanów się , tak naprawdę to tylko kwestia ilości powtórzeń kiedyś coś musi się wydarzyć. Środki zapobiegawcze możemy zastosować do momentuzaistnienia urazu. Po samym urazie możemy jedynie próbować minimalizować jego skutki. Inaczej mówiąc działanie na poziomie przed wypadkiem należy do trenera lub instruktora, a jeżeli takiego nie mamy, do nas samych. W momencie zaistnienia zagrożenia zależy już od samego narciarza, jego przygotowania, instynktu i refleksu. Okres po urazie to czas pierwszej pomocy, wdrażania odpowiedniego leczeni i rehabilitacji.

Przyczyny urazów narciarskich.

Problemy ze sprzętem to około 6%, zmęczenie 19%, warunki pogodowe 23%, złe przygotowanie stoków 32%, jazda bez nadzoru dzieci i początkujących 45%!! Widzisz więc, że na około 20% z tych czynników my jako ludzie nie mamy wpływu. Możemy przecież odpowiednio przygotować sprzęt, odpowiednio przygotować się fizycznie, Właściwie nie mamy jedynie wpływu na pogodę. Niesamowite jest również to, że początkujący do 10 razy częściej ulegają urazom niż zaawansowani, a ciężkie urazy głowy u dzieci zdarzają się ponad dwa razy częściej niż u dorosłych. Z tego wnioskujemy, że najważniejsza jest profilaktyka…..

Mimo to wielu entuzjastów ruchu (i sportów narciarskich) ćwiczy niesystematycznie, np. przez 40 tygodni w roku wykonuje pracę siedzącą, a następnie postanawia w szybkim terminie nadrobić zaległości i w ciągu 3-4 tygodni przygotować się do sezonu narciarskiego, zbić wagę, wzmocnić mięśnie. Potem wyjeżdżają i jeżdżą przez tydzień po 8-10 godzin dziennie. Bardzo łatwo u nich o wystąpienie zmian przeciążeniowych narządu ruchu, a cześć tych zmian może nawet być skutkiem nieprawidłowego, niesystematycznego, jednostronnego czy nadmiernego wysiłku już w czasie tzw. zaprawy narciarskiej.

Urazy Kolana

Kolano jest największym stawem człowieka, łączy długie dźwignie kości udowej i piszczelowej i jest bardzo podatne na kontuzje. W dzisiejszych czasach chronimy staw skokowy zakładając wysokie i sztywne buty narciarskie. Potężna siła działa przy skrętach poprzez kość piszczelową na aparat więzadłowy kolana i łąkotki. Wystarczy jedna mała chwilka nieuwagi, źle ustawione wiązanie lub nieprzygotowany sprzęt i możesz odnieść poważny uraz.

Centralnie wewnątrz stawu kolanowego umieszczone są dwa skrzyżowane więzadła krzyżowe: przednie, które hamuje ruch piszczeli ku przodowi i tylne – uniemożliwiające ślizg ku tyłowi. Umożliwiają prawidłowe funkcjonowanie łąkotek i chrząstki.

Więzadła te w sposób doskonały kontrolują wszystkie ruchy zachodzące w kolanie. Dzięki nim chód jest płynny, ekonomiczny i elementy składowe kolana nie ulegają przedwczesnemu zużyciu.

Więzadła krzyżowe – Urazy Kolana

Więzadła krzyżowe współpracują z twoimi mięśniami. Tak więc wzmacniając odpowiednie grupy mięśni możemy chronić więzadła i uniknąć wypadku. Prawidłowo prowadzone ćwiczenia wzmacniające nie tylko poprawiają twą siłę nóg konieczną do dynamicznej jazdy na nartach, ale poprawiają też bezpieczeństwo obciążonych dodatkowym wysiłkiem kolan. Dlatego wiedz, że staranne przygotowanie do sezonu, odpowiednie wzmocnienie i rozciągnięcie mięśni stabilizujących kolano ma kolosalne znaczenie dla bezpieczeństwa jazdy.Ale musisz pamiętać, że to tylko zmniejszy prawdopodobieństwo wystąpienia kontuzji.

Uraz więzadła krzyżowego przedniego kolana są najczęstszymi urazami narciarskimi.

Zazwyczaj dochodzi do nich podczas upadku ze skoślawionymi kolanami (kiedy kolano wygnie ci się do wewnątrz), narty nie wypinają się, i często można usłyszeć charakterystyczny „trzask”. Wielu pacjentom po takim urazie udaje się jeszcze samodzielnie zjechać ze stoku. Pojawia się ból, który początkowo szybko ustąpi, by nasilić się dość znacznie wraz z narastaniem krwiaka i obrzęku.

Co możesz zrobić bezpośrednio po zaistnieniu urazu kolana?

Po pierwsze jak najszybciej zimny okład! Jeśli w pobliżu jest lekarz to może zalecić działania przeciwobrzękowe i środki przciwzapalne. Nie panikuj! Nie musisz spieszyć się z diagnostyką obrazową, masz na to czas zanim ustąpi pourazowy stan zapalny. Wyjątek stanowi sytuacja, kiedy znajdujesz się np. w Austrii, w ośrodku narciarskim w pobliżu którego znajduje się szpital a kontuzjowani narciarze trafiają po wstępnej diagnostyce od razu na stół operacyjny.

WKP niezwykle rzadko goi się samoistnie i niestety u większości pacjentów po takim urazie pozostaje niewydolne. Kolano bez WKP nigdy już nie będzie funkcjonowało prawidłowo. Stopniowo dochodzi do kolejnych uszkodzeń: łąkotek i chrząstki, a kolano może ulec całkowitemu zniszczeniu w przeciągu 10-15 lat. Dlatego też większość uszkodzeń więzadła krzyżowego przedniego wymaga rekonstrukcji. Obecnej wykonuje się je artroskopowo, a pacjent może wrócić do pełnej aktywności sportowej zazwyczaj po 6 miesiącach – o ile przejdzie cały zaplanowany specjalnie dla niego program rehabilitacji.

Urazy łąkotek kolana

Łąkotki pełnią w kolanie niezwykłą funkcję. Znajdują się pomiędzy kością piszczelową a udową i pełnia rolę amortyzatorów w kolanie. Przy uszkodzeniu łąkotki (gdy przestaje ona spełniać prawidłowo swoją funkcję) lub po usunięciu łąkotki chrząstka w tej części stawu, będzie ulegała przyspieszonemu zniszczeniu. Zazwyczaj już nawet po 10-15 latach konieczna może być proteza stawu. Dlatego też niezwykle ważna jest wczesna diagnostyka i leczenie pozwalające uratować (np. zszyć) pękniętą łąkotkę.

Po pewnym czasie od uszkodzenia ból ustępuje i wydaje się, że problem zniknął, że pomogło zastosowane leczenie zachowawcze. Niestety to tylko złudzenie. łąkotki nie mają unerwienia bólowego i samo ustąpienie dolegliwości nie oznacza wyzdrowienia.

Pacjenci z uszkodzeniami łąkotek cierpią z powodu bólu po wewnętrznej (przyśrodkowej) lub zewnętrznej (bocznej) stronie stawu, w zależności od tego, która łąkotka, przyśrodkowa, czy boczna jest uszkodzona. Zdarza się uczucie przeskakiwania, „blokowania się” stawu. Może pojawić się również obrzęk, problem z pełnym wyprostowaniem lub zgięciem kolana. W takiej sytuacji konieczne jest wykonanie pełnej diagnostyki.

Przy podejrzeniu uszkodzenia łąkotki przyśrodkowej badanie USG zazwyczaj wystarcza do postawienia diagnozy. Łąkotka boczna natomiast jest w tak niewielkim stopniu widoczna w badaniu USG, że rezonans magnetyczny jest badaniem z wyboru.

W sytuacji uszkodzenia łąkotki zazwyczaj konieczne jest leczenie operacyjne (artroskopowe – artroskopia) i zszycie, naprawa pęknięcia. Usunięcie łąkotki powinno być w dzisiejszych czasach już tylko ostatecznością. Przy trudnych uszkodzeniach można również wszczepiać sztuczne „łatki łąkotkowe” (tzw. CMI – collagen meniscal implant), a przy utracie całej łąkotki przeszczepy od dawcy.
Jeśli jesteś jeszcze przed wyjazdem na ośnieżone stoki możesz zgłosić się do naszej przychodni po kilka cennych wskazówek i na solidny trening pod czujnym okiem fizjoterapeuty.
Jeśli właśnie wróciłeś z białego szaleństwa, bolą cie stawy, masz obrcki i cierpisz katusze nie wiedząc co dalej z tobą będzie – nie zastanawiaj się dłużej, PRZYJDŹ DO NAS!

Nasz zespół lekarzy i terapeutów pomoże Ci rozwiązać Twój problem.