Opinia o Bartosz Pecarz, dr Leszek Delimat i Janusz Kurek

Cztery lata temu odczuwałam ogromne bóle głowy i kręgosłupa, które uniemożliwiały mi normalne życie i pracę. Codziennie brałam kilka tabletek przeciwbólowych, a i tak nic nie pomagało. Żaden fizykoterapeuta  nie mógł sobie z tym moim problemem poradzić, a ja czułam się coraz gorzej. Podczas badania w szpitalu powiedziano mi, że albo operacja kręgosłupa, albo a ja zaczęłam się bardzo dopytywać  co to znaczy to “albo”; Albo jest tylko jeden człowiek, który w takich przypadkach pomógł już niejednemu pacjentowi. I tak trafiłam na fizykoterapię do Pana Bartka Pecarza. Po około 3-4 zabiegach zniknął ból głowy i byłam SZCZĘŚLIWA, a potem ustąpiły inne objawy. Czuję się ŚWIETNIE, a żyję bardzo intensywnie. Cały czas jestem pod kontrolą doktora Leszka Delimata, (rewelacyjnego specjalisty!) oraz Pana Bartka (chodzę na zabiegi raz na półtora miesiąca). Dwa miesiące temu uległam w pracy poważnej kontuzji kolana i trafiłam do
doktora Janusza Kurka ; specjalisty wysokiej klasy, jakich mało, i fantastycznego człowieka, którego podejście do pacjenta jest takie, że człowiek codziennie by się do niego wybierał (choć z drugiej strony nie życzę tego nikomu).

Na rehabilitację kolana oczywiście chodzę do Fimedica, bo Pan Bartek ma ten dar “przyciągania” ŚWIETNYCH SPECJALISTÓW, którzy mają WSPANIAŁE PODEJŚCIE DO PACJENTA, a dla mnie jest to bardzo ważne. Ale uwaga! To jest uzależnienie! Kto raz trafi pod opiekę FIMEDICA, to już nigdy jej nie zmieni na nic innego.

DZIĘKUJĘ Panie Bartku.
Cynthia Kaszyńska