Opinia o Bartosz Pecarz

Kiedy trafiłam do pana Bartka, cierpiałam na dotkliwą rwę kulszową a lekarze jednogłośnie kierowali mnie na operację usunięcia przepukliny dysku L5/S1, bo nie wierzyli, że rehabilitacja może przynieść poprawę w tak zaawansowanym stadium choroby. Postanowiłam dać sobie szansę – dwa tygodnie bolesnych i długich zabiegów u pana Bartka przyniosły ulgę – odstawiłam środki przeciwbólowe, zaczęłam normalniej funkcjonować. Przede mną jeszcze długa droga, ale dzięki panu Bartkowi uniknęłam operacji i długotrwałej rehabilitacji pooperacyjnej. Bardzo dziękuję. Wierzę, że dzięki fachowej opiece pana Bartka, stopniowo wrócę do zdrowia!

Joanna Zagożdżon 19.08.2010